Kluski śląskie z sosem wiśniowym

Uwielbiam kluski – jest to fakt już dawno stwierdzony przez moją mamę. Co tu dużo ukrywać kluski to jedne z moich ulubionych potraw – pod każdym względem. Mogłam by się nimi zajadać na okrągło. Jednak ostatnio na warsztat wzięłam kluski śląskie. Kluski śląskie najczęściej kojarzone są z daniem obiadowym, najlepiej w duecie z modra kapustą. Ja jednak zaproponuję wam nieco inna wersje – na słodko. Tworząc ten przepis chciałam zachować klimat tego dania, lecz nieco go unowocześnić. Podania klusek śląskich z sosem wiśniowym sprawiło, iż moje danie(pyszny podwieczorek) nabrał pysznego charakteru. Sos wiśniowy nadaje potrawie nieco kwaskowatego charakteru. Polecam!
Składniki:
kluski
500 g ziemniaków
200 g mąki ziemniaczanej
woda
sos wiśniowy
200 g wiśni(mrożonych lub świeżych)
50 ml wody
20 g mąki ziemniaczanej( 2 łyżki)
Ziemniaki gotujemy, odcedzamy i ubijamy. Studzimy. Zimne ziemniaki przeciskamy przez praskę. Dodajemy mąkę ziemniaczaną. Zagniatamy gładkie ciasto. Ciasto odrywamy pojedyncze kulki, lekko spłaszczam i tworzę charakterystyczną dziurkę. Kluski wrzucam do gotującej się wody. Gotuję do momentu wypłynięcia. Odcedzam. Studzę.
Wiśnie umieszczam w garnku z grubym dnem, zalewam wodą. Gdy wiśnie zaczną się gotować dodaję mąkę ziemniaczaną. Chwilę gotuję.
Kluski polewam ciepłym sosem wiśniowym.

Źródło:https://www.olgasmile.com/kluski-slaskie.html

Królewski omlet z bakaliami i karmelem

Uwielbiam przygotowywać omlety. Są proste i szybkie. Doskonale sprawdzają się jako szybkie śniadanie. Jednym z moich ulubionych przepisów jest właśnie omlet z bakaliami i karmelem. Od czasu kiedy spróbowałam syropu trzcinowego Diamant znacznie skrócił mi się czas przygotowania mojego ulubionego omleta. Królewski omlet z bakaliami i karmelem ma moi zdaniem wszystko co jest ważne w takim daniu. Jest słodki, szybki i pełen witamin. Doskonale pobudzi do działania. Polecam !
Składniki:
4 jajka
50 g ulubionych bakali(u mnie były to wiórki kokosowe i mak)
50 ml syropu trzcinowego Diamant
40 g mąki(4 łyżki)
40 g cukru(4 łyżki)
40 ml mleka
olej do smażenia
Żółtka oddzielamy od białek. Białka ubijamy na sztywną pianę. Żółtka ucieramy z cukrem. Dodajemy mąkę oraz mleko. Krótko miksujemy. Do masy dodajemy delikatnie pianę z białek. Mieszamy ręcznie. Olej rozgrzewamy na patelni. Na rozgrzany tłuszcz kładziemy placki. Smażymy na małym ogniu przez około 4 minuty. Zdejmujemy z ognia. Ciepłe omlety polewamy syropem trzcinowym i posypujemy bakaliami. Gotowe !



Złocista Kuchnia Diamant

Hasztagi: #cukiertrzcinowy, #syroptrzcinowy, #diamant
Smacznego !

Ciasto”Metrowiec”

Ciasto „Metrowiec” jest to kolejny mój wypiek, który jest w mojej rodzinnie od lat. Ciasto „Metrowiec” jest szybkim, prostym połączeniem ciasta biszkoptowego z puszystym kremem.Całość oblana jest polewą czekoladową. Cały sekret tego ciasta tkwi w sposobie ciecia- po skosie. Ciasto jest jednak czasochłonne, najlepiej jest zarezerwować sobie dwa dni na jego przygotowanie(jeśli nie mamy w domu dwóch keksówek). Czas samego oczekiwania(złożonego) ciasta wynosić całą noc. Zachęconą i namówiona przez mamę postanowiłam upiec to proste ciasto. Pomyślałam skoro moja mama i babcia dały radę to i ja mogę. Jak się okazało mój pierwszy „Metrowiec” był super smaczny. Tata powiedział, iż było bardzo dobre i smakiem przypominało to pieczone przez babcię Ciasta wyszło bardzo dużo – mi wyszło prawie dwa duże ciasta. Polecam.
Składniki:
ciasto jasne
200 g mąki(1,5 szklanki + 2 łyżki)
150 g cukru
120 ml oleju
20 g proszku do pieczenia
3 jajka
aromat waniliowy
ciasto ciemne
200 g mąki(1,5 szklanki)
150 g cukru
120 ml oleju
20 g kakao(2 łyżki)
20 g proszku do pieczenia(2 łyżeczki)
3 jajka
krem
500 ml mleka
300 g masła
120 g cukru
60 g proszku budyniowego(1 opakowanie)
30 g cukru waniliowego(1 opakowanie)
20 g mąki ziemniaczanej(2 łyżki)
2 żółtka
polewa czekoladowa
200 g czekolady deserowej
50 g masła
Ciasto jasne: Jajka utrzeć z cukrem. Dodać mąkę oraz proszek do pieczenia. Miksować. Dodać olej oraz aromat waniliowy. Całość miksować do połączenia się składników. Ciasto wylewamy do formy keksowej wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy około 30-40 minut w 180 stopniach. Studzimy.
Ciasto ciemne: Jajka ucieramy z cukrem. Dodajemy mąkę, kakao i proszek do pieczenia. Miksujemy. Dodajemy olej. Miksujemy do połączenia się składników. Ciasto wylewamy do formy wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy około 30-40 minut w 180 stopniach. Studzimy.
Krem: 300 ml mleka zagotowujemy z cukrem i cukrem waniliowym. W zimnym mleku mieszamy żółtka, mąkę ziemniaczaną i budyń. Do gotującego się mleka dodajemy zimne. Mieszamy do momentu zgęstnienia. Studzimy. Miękkie masło ucieramy. Dodajemy partiami zimny budyń.
Oba ciasta kroimy na kromki około 2-3 centymetrowe. Układamy na przemiennie. Poszczególne kromki smarujemy kremem to znaczy jasną kromkę smarujemy kremem i łączymy ja do ciemnej kromki. Ciemną kromkę smarujemy kremem i łączymy ją z jasną kromką. Postępujemy tak do wyczerpania się kromek ciasta. Boki i wierzch ciasta smarujemy pozostałym kremem. Ciasto wkładamy do lodówki na co najmniej 2 godziny.
Czekolady kroimy na drobne kawałki i rozpuszczamy z masłem nad kąpielą wodną. Polewamy gotowe ciasto. dowolnie ozdabiamy. Ciasto kroimy pod kątem.

metrowiec1
Smacznego !

Ciasteczka”Chocolate crinkles”

Historia z ciasteczkami „chocolate crinkles” zaczęła się kilka lat temu. Początkowo wypiekałam je z gotowych mieszanek. Jednak po pewnym czasie zapomniałam o nich. Skupiłam się na babkach, sernikach itp. Jednak pewnego dnia w lato przypomniałam sobie o tych małych, mocno czekoladowych ciasteczkach. Moje ciasteczka powstały w oparciu o przepis z portalu Kwestia Smaku. A mogę powiedzieć, iż wyszły mięciutkie, w smaku przypominają nieco brownie, są przy tym chrupkie. Nie mogłam się oprzeć i ich nie zrobić. Jak się okazało domowa wersja jest sto razy lepsza od sklepowej. Ciasteczka „Chocolate crinkles” na stałe zagościły w moim domu. Polecam.
Składniki:
200 g czekolady gorzkiej
200 g mąki
150 g cukru pudru
120 g masła
110 g cukru
20 g proszku do pieczenia(2 łyżeczki)
aromat waniliowy
3 jajka
Czekoladę kroimy na drobne kawałki. Czekoladę i masło rozpuszczamy w garnku z odrobinką wody. Studzimy. Żółtka oddzielamy od białek. Białka ubijamy na sztywną pianę. Stopniowo dodajemy cukier. Dodajemy po jednym żółtku, wystudzoną czekoladę, aromat. Krótko miksujemy. Dodajemy mąkę oraz proszek do pieczenia. Krótko miksujemy. Masę wkładamy do zamrażarki na 2 godziny(ciasto musi być dobrze zimne). Z masy tworzymy małe kuleczki, które dość dobrze obtaczamy w cukrze pudrze. Układamy na blaszce do pieczenia przykrytej papierem do pieczenia. Ciasteczka pieczemy około 15 minut w 170 stopniach.

Smacznego !
Źródło: https://www.kwestiasmaku.com/przepis/ciasteczka-czekoladowe-chocolate-crinkles

Ptysie z sosem czekoladowym

Duet idealny czyli ciasto ptysiowe i czekolada. Tym razem jednak w formie małych ptysi z sosem czekoladowym. Ciasto ptysiowe ma to do siebie,że nie zawsze wychodzi. Nie raz tak miałam, iż ciasteczka mi opadały lub po prostu nie udawały się. Jednak postanowiła, zaryzykować i przygotować prosty i co ważne przepis, który każdy może przygotować. Taki deser jak ptysie z sosem czekoladowym umilą jesienną szarugę oraz trochę osłodzą nadchodzące coraz zimniejsze wieczory.
Składniki:
ciasto
250 g mąki
100 g masła
50 ml wody
5 jajek
sos
100 g czekolady
100 ml śmietany 30%
20 g masła(2 łyżki)
Wodę i masło rozpuszczam. Gdy woda zacznie się gotować dodaję mąkę. Zmniejszam ognień i mieszam energicznie, aż składniki się połączą. Studzę około 10 minut. Do wystudzonego ciasta dodaję po jednym jajku, mieszam rózgą. Ciasto wkładam do rękawa cukierniczego. Na blaszkę przykrytą papierem do pieczenia wyciskam efektowne ciasteczka. Piekę około 20 minut w 180 stopniach. Studzę.
Czekoladę rozpuszczam w kąpieli wodnej z masłem. Śmietanę lekko podgrzewam(nie zagotowuję). Do śmietany dodaję rozpuszczoną czekoladę. Mieszam. Ptysie podaję z ciepłym sosem czekoladowym.

Smacznego !