Orzechowe placuszki

Orzechowe placuszki są pyszna alternatywą dla klasycznych racuchów z jabłkami. Tak naprawdę wystarczy tylko kilka składników i mamy gotowe drugie śniadanie czy kolację. Orzechowe placuszki powstały, gdyż zostały mi mielone orzechy włoskie. Często bywa u mnie, że zostają mi jakieś bakalie, a takie placuszki są idealnym rozwiązaniem, gdy nie chcemy wyrzucać pozostałych bakali. Orzechowe placuszki są mięciutki, łatwe i bardzo orzechowe. Przygotowanie ich zajmuje mniej, niż 30 minut, wiec sprawdzą się również jako śniadanie. Orzechowe placuszki są zatem daniem uniwersalnym. Polecam !
Składniki:
250 g mąki(1,5 szklanki)
200 g jogurtu naturalnego(1 opakowanie)
120 g mielonych orzechów włoskich(3/4 szklanki)
50 g cukru(około 5 łyżek)
80 ml oleju Wielkopolskiego
25 g proszku do pieczenia(2,5 łyżki)
1 jajko
Mąkę, cukier, proszek do pieczenia, orzechy włoskie, jajko i 50 ml oleju mieszamy energicznie trzepaczką. 30 ml oleju rozgrzewamy na patelni. Na rozgrzanym tłuszczu kładziemy po 1-2 łyżek ciasta i smażymy po 1 minucie z każdej strony. Postępujemy tak do wyczerpania się ciasta. Placuszki odsączamy na ręcznikach papierowych. Podajemy z cukrem pudrem lub miodem.Gotowe !


Hashtagi: #OlejKonwenanse ,#OlejWielkopolski . zachęcam do zajrzenia na stronę: www.olejkonwenanse.pl znajdziecie tam wiele ciekawych informacji.

#OLEJKONWENANSE z Olejem Wielkopolskim

Smacznego !

Klasyczne kluski kładzione

Dla wielu z was jak i dla mnie kluski kładzione kojarzą się nie wątpliwie z dzieciństwem. Są wyjątkowo proste i łatwe w przygotowaniu.Przygotowanie ich zajmuję mniej niż 30 minut. Osobiście preferuję kluski z dodatkiem cukru i śmietany, ale doskonale też klasyczne kluski kładzione komponują się z sosem lub jako dodatek do głównego dania. Dla mnie klasyczne kluski kładzione są jedynym w swoi rodzaju smakiem dzieciństwa. Smak mają delikatny, dlatego na pewno polubią je małe dzieci. Polecam!
Składniki:
170 g mąki pszennej
40 ml wody
1 jajko
cukier i śmietana do dekoracji
woda
sól
W misce rozbijam jajko. Roztrzepuje je. Dodaję mąkę oraz wodę. Całość mieszam rózgą. Ciasto powinno mieć konsystencję gęstej śmietany. Zagotowuję wodę. Do gotującej się wody wrzucam kluski, które nabieram na łyżkę formując kształt kluski. Mieszam i czekam aż wypłyną. Postępuję tak do momentu, aż skończy mi się ciasto. Odcedzam. Podaje z cukrem i śmietaną.

Smacznego !
Źródło:https://www.olgasmile.com/kluski-kladzione.html

Ciasto „Stefanka ” z kremem budyniowym

Ciasto „Stefanka” to jedno z moich ulubionych ciast. Lubię przygotowywać i zajadać się tym wspaniałym miodowym ciastem. Moim zdaniem ciasto „Stefanka” ma niepowtarzalny smak i aromat właśnie dzięki dodaniu do ciasta miodu. Tym razem jednak chcę wam przedstawić przepis na stefankę z kremem budyniowym. Jest to krem który wymaga cierpliwości, jednak myślę, że warto. Klasycznie tego typu ciasto przekładane jest kremem grysikowym(polecam mój przepis, który znajdziecie TU) . Moim zdaniem ciasto „Stefanka” z kremem budyniowym idealne jest na święta i wyjątkowe rodzinne okazję. Polecam !
Składniki:
ciasto
350 g mąki
150 g masła
150 g miodu
30 ml mleka( 3 łyżki)
10 g proszku do pieczenia(1 łyżeczka)
2 jajka
krem
500 ml mleka
250 g masła
150 g cukru
60 g budyniu(1 opakowanie)
30 g cukru waniliowego(3 łyżki)
30 g mąki ziemniaczanej( 3 łyżki)
2 żółtka
dekoracja
120 g orzechów włoskich
100 g czekolady
50 g masła
Mąkę i proszek do pieczenia łączę ze sobą. Mleko, masło i miód rozpuszczam. Studzę. Do mąki dodaję 2 jajka oraz wystudzony tłuszcz. Łączę ze sobą. Ciasto chłodzę przez 40 minut w lodówce. Ciasto dzielę na trzy części. Każdy kawałek oddzielnie wałkuję i piekę na prostokątnej blaszce przez 10 minut w 180 stopniach(wyłożonej papierem do pieczenia). Studzę.
300 ml mleka zagotowuję z cukrem i cukrem waniliowym. W pozostałym mleku rozpuszczam mąkę, budyń i żółtka. Do gotującego się mleka dodaje zimną mieszankę. Mieszam do ponownego zagotowania. Mieszam do uzyskania gęstego budyniu. Studzę. Miękkie masło ucieram, dodając partiami zimny budyń. chłodzę w lodówce przez 10 minut.
Płaty ciasta przekładam kremem. Czekoladę rozpuszczam wraz z masłem w kąpieli wodnej. Orzechy mielę. Gotową polewą zdobię ciasto. Posypuję orzechami.

Smacznego !

Ciasto „Stefanka”

Ciasto „Stefanka” to ciasto pełne korzennego smaku, masy grysikowej przełożone kwaskowatymi powidłami. jest to jedno z moich ulubionych ciast, wobec, których nie potrafię przejść obojętnie. Ciasto „Stefanka” smakiem przypomina znane w Polsce miodowniki czy ciasta czeskie. Dla mnie jednaka jest to wyjątkowy wypiek i jedyny w swoim rodzaju. Swoją wyjątkowość ciasto „Stefanka” zawdzięcza kremowej masie powstałej na bazie kaszy manny. Dla tych, którzy się obawiają – kasza manna jest nie wyczuwalna. Moim zdaniem jest to idealne ciasto na święta lub jesienne popołudnie. Polecam nie tylko miłośnikom miodowników.
Składniki:
ciasto
500 g mąki(2,5 szklanki)
200 g masła
100 g cukru pudru(1/2 szklanki)
40 g miodu(4 łyżki)
20 ml mleka(2 łyżki)
10 g sody(1 łyżeczka)
2 jajka
krem grysikowy
700 ml mleka
450 g powideł(1 opakowanie)
200 g masła
100 g cukru
60 g kaszy manny(6 łyżek)
polewa czekoladowa
200 g czekolady gorzkiej
50 g masła
20 ml mleka(2 łyżki)
ciasto: Mąkę,sodę oraz cukier puder mieszamy. Mleko, miód oraz masło rozpuścić w garnku. Wystudzić. Do mąki dodać jajka oraz wystudzoną mieszankę tłuszczową. Wszystko razem połączyć, zagnieść ciasto. Ciasto chłodzimy w lodówce przez 30 minut. Gotowe ciasto podzielić na trzy części. Pojedynczo rozwałkować na wielkość formy( u mnie był to prostokąt). Pieczemy każdy z blatów przez 15 minut w 180 stopniach. Studzimy.
krem: 500 ml mleka zagotować z cukrem. Kaszę manną mieszamy w 200 ml zimnego masła. Do gotującego się mleka dodajemy kaszę. Mieszamy, ponownie zagotowujemy. Mieszamy do uzyskania bardzo gęstej masy. Studzimy. Miękkie masło ucieramy z zimną kasza manną.
Blaty ciasta smarujemy powidłami, na które smarujemy krem. Czekoladę rozpuszczam w kąpieli wodnej wraz z masłem i mlekiem. Polewam nią ciasto.
Uwaga ! Aby ciasto lepiej smakowało należy chłodzić w lodówce przynajmniej całą noc. Ciasto najlepiej smakuje po kilku dniach.


Źródło: https://www.domowe-wypieki.pl/przepisy/ciasta/599-stefanka

Ciasto „Wiśniowy kopiec kreta”

Bardzo lubię ciasto kopiec kreta. Jednak tym razem nie będzie to przepis na klasyczną wersję z bananem lecz z dżemem wiśniowym. Kwaskowy smak wiśni w połączeniu z słodkim kremem z bitej śmietany sprawia, iż popularne ciasto nabiera nieco wytrawniejszego charakteru. Jest to jedno z moich ulubionych duetów. Ciasto”Wiśniowy kopiec kreta” stało się przebojem u mnie w domu. A tak na prawdę pomysł na nie powstał dzięki temu, iż miałam do zużycia zeszłoroczny dżem wiśniowy. Wniosek z tego taki, że najlepsze ciasta powstają spontanicznie. Polecam.
Składniki:
ciasto
300 g mąki( 1 i 3/4 szklanki)
120 g cukru
100 g masła
40 ml mleka
30 g kakao(3 łyżki)
20 g proszku do pieczenia
4 jajka
krem
500 ml śmietany 30%
200 g serka mascarpone
100 g czekolady
50 g cukru pudru
60 g śmietanfixu(2 opakowania)
przełożenie
350 g dżemu wiśniowego
Ciasto: Żółtka oddzielamy od białek. Żółtka ucieramy z cukrem. Dodajemy miękkie masło. Ucieramy. Dodajemy mąkę, kakao oraz proszek do pieczenia. Miksujemy. Wlewamy mleko. Miksujemy. Białka ubijamy na sztywną pianę. Dodajemy do ciasta. Ciasto przelewamy do tortownicy wysmarowanej masłem i obsypanej bułką tartą. Pieczemy 40 minut w 180 stopniach. Studzimy.
Śmietanę ubijamy na sztywno. Dodajemy śmietanfixy i cukier puder. Miksujemy. Dodajemy serek mascarpone. Krótko miksujemy. Czekoladę kroimy na drobne kawałki. Dodajemy do kremu. Ostrożnie mieszamy.
Ciasto dzielimy na dwie części. Górną część drobno rozgniatamy. Z dolnej wykrawamy ostrożnie około 2 cm od brzegu koło i wydrążamy środek. W środku rozsmarowujemy dżem wiśniowy. Następnie układamy krem. Tworzymy kopczyk. Kopczyk dekorujemy pozostałym ciastem .Chłodzimy w lodówce przez 2 godziny.


Smacznego !