Zapiekany makaron z serkiem homogenizowanym

Serek homogenizowany jest produktem, który występuje w wielu daniach. Zarówno słodkich jak i słonych. Choć powiem wam, że z makaronem to jadłam pierwszy raz. Efekcie okazało się to fajnym i smacznym daniem. Zapiekany makaron z serkiem homogenizowanym jest daniem łagodnym, nieco słodkawym. Idealne rozwiązanie dla dzieci, gdyż robi się to danie szybko i jest łatwe. U mnie w domu często przygotowuję takie zapiekanki na słodko z owocami na bazie jogurtu lub właśnie serka homogenizowanego. Polecam!
Składniki:
300 g makaronu świderki
200 g serka homogenizowanego waniliowego
2 jajka
masło do wysmarowania formy
woda
sól
Wodę zagotowujemy ze szczypta soli. Do gotującej się wody dodajemy makaron. Gotujemy około 8-10 minut od ponownego zagotowania. Odcedzamy i studzimy. Serek homogenizowany mieszamy z jajkiem(oba produkty wyjmujemy około 1 godziny wcześniej). Ciepły, ale nie gorący makaron mieszamy z masą jajeczna. Formę żaroodporną smarujemy masłem. Wykładamy makaron. Całość pieczemy około 40 minut w 180 stopniach. Studzimy. Możemy udekorować owocami lub cukrem pudrem.

Smacznego !
Źródło:Mira Maj, „Makaron na szybko”,s. 57.

Ciasto „Stefanka ” z kremem budyniowym

Ciasto „Stefanka” to jedno z moich ulubionych ciast. Lubię przygotowywać i zajadać się tym wspaniałym miodowym ciastem. Moim zdaniem ciasto „Stefanka” ma niepowtarzalny smak i aromat właśnie dzięki dodaniu do ciasta miodu. Tym razem jednak chcę wam przedstawić przepis na stefankę z kremem budyniowym. Jest to krem który wymaga cierpliwości, jednak myślę, że warto. Klasycznie tego typu ciasto przekładane jest kremem grysikowym(polecam mój przepis, który znajdziecie TU) . Moim zdaniem ciasto „Stefanka” z kremem budyniowym idealne jest na święta i wyjątkowe rodzinne okazję. Polecam !
Składniki:
ciasto
350 g mąki
150 g masła
150 g miodu
30 ml mleka( 3 łyżki)
10 g proszku do pieczenia(1 łyżeczka)
2 jajka
krem
500 ml mleka
250 g masła
150 g cukru
60 g budyniu(1 opakowanie)
30 g cukru waniliowego(3 łyżki)
30 g mąki ziemniaczanej( 3 łyżki)
2 żółtka
dekoracja
120 g orzechów włoskich
100 g czekolady
50 g masła
Mąkę i proszek do pieczenia łączę ze sobą. Mleko, masło i miód rozpuszczam. Studzę. Do mąki dodaję 2 jajka oraz wystudzony tłuszcz. Łączę ze sobą. Ciasto chłodzę przez 40 minut w lodówce. Ciasto dzielę na trzy części. Każdy kawałek oddzielnie wałkuję i piekę na prostokątnej blaszce przez 10 minut w 180 stopniach(wyłożonej papierem do pieczenia). Studzę.
300 ml mleka zagotowuję z cukrem i cukrem waniliowym. W pozostałym mleku rozpuszczam mąkę, budyń i żółtka. Do gotującego się mleka dodaje zimną mieszankę. Mieszam do ponownego zagotowania. Mieszam do uzyskania gęstego budyniu. Studzę. Miękkie masło ucieram, dodając partiami zimny budyń. chłodzę w lodówce przez 10 minut.
Płaty ciasta przekładam kremem. Czekoladę rozpuszczam wraz z masłem w kąpieli wodnej. Orzechy mielę. Gotową polewą zdobię ciasto. Posypuję orzechami.

Smacznego !

Królewski omlet z bakaliami i karmelem

Uwielbiam przygotowywać omlety. Są proste i szybkie. Doskonale sprawdzają się jako szybkie śniadanie. Jednym z moich ulubionych przepisów jest właśnie omlet z bakaliami i karmelem. Od czasu kiedy spróbowałam syropu trzcinowego Diamant znacznie skrócił mi się czas przygotowania mojego ulubionego omleta. Królewski omlet z bakaliami i karmelem ma moi zdaniem wszystko co jest ważne w takim daniu. Jest słodki, szybki i pełen witamin. Doskonale pobudzi do działania. Polecam !
Składniki:
4 jajka
50 g ulubionych bakali(u mnie były to wiórki kokosowe i mak)
50 ml syropu trzcinowego Diamant
40 g mąki(4 łyżki)
40 g cukru(4 łyżki)
40 ml mleka
olej do smażenia
Żółtka oddzielamy od białek. Białka ubijamy na sztywną pianę. Żółtka ucieramy z cukrem. Dodajemy mąkę oraz mleko. Krótko miksujemy. Do masy dodajemy delikatnie pianę z białek. Mieszamy ręcznie. Olej rozgrzewamy na patelni. Na rozgrzany tłuszcz kładziemy placki. Smażymy na małym ogniu przez około 4 minuty. Zdejmujemy z ognia. Ciepłe omlety polewamy syropem trzcinowym i posypujemy bakaliami. Gotowe !



Złocista Kuchnia Diamant

Hasztagi: #cukiertrzcinowy, #syroptrzcinowy, #diamant
Smacznego !

Ciasto „Stefanka”

Ciasto „Stefanka” to ciasto pełne korzennego smaku, masy grysikowej przełożone kwaskowatymi powidłami. jest to jedno z moich ulubionych ciast, wobec, których nie potrafię przejść obojętnie. Ciasto „Stefanka” smakiem przypomina znane w Polsce miodowniki czy ciasta czeskie. Dla mnie jednaka jest to wyjątkowy wypiek i jedyny w swoim rodzaju. Swoją wyjątkowość ciasto „Stefanka” zawdzięcza kremowej masie powstałej na bazie kaszy manny. Dla tych, którzy się obawiają – kasza manna jest nie wyczuwalna. Moim zdaniem jest to idealne ciasto na święta lub jesienne popołudnie. Polecam nie tylko miłośnikom miodowników.
Składniki:
ciasto
500 g mąki(2,5 szklanki)
200 g masła
100 g cukru pudru(1/2 szklanki)
40 g miodu(4 łyżki)
20 ml mleka(2 łyżki)
10 g sody(1 łyżeczka)
2 jajka
krem grysikowy
700 ml mleka
450 g powideł(1 opakowanie)
200 g masła
100 g cukru
60 g kaszy manny(6 łyżek)
polewa czekoladowa
200 g czekolady gorzkiej
50 g masła
20 ml mleka(2 łyżki)
ciasto: Mąkę,sodę oraz cukier puder mieszamy. Mleko, miód oraz masło rozpuścić w garnku. Wystudzić. Do mąki dodać jajka oraz wystudzoną mieszankę tłuszczową. Wszystko razem połączyć, zagnieść ciasto. Ciasto chłodzimy w lodówce przez 30 minut. Gotowe ciasto podzielić na trzy części. Pojedynczo rozwałkować na wielkość formy( u mnie był to prostokąt). Pieczemy każdy z blatów przez 15 minut w 180 stopniach. Studzimy.
krem: 500 ml mleka zagotować z cukrem. Kaszę manną mieszamy w 200 ml zimnego masła. Do gotującego się mleka dodajemy kaszę. Mieszamy, ponownie zagotowujemy. Mieszamy do uzyskania bardzo gęstej masy. Studzimy. Miękkie masło ucieramy z zimną kasza manną.
Blaty ciasta smarujemy powidłami, na które smarujemy krem. Czekoladę rozpuszczam w kąpieli wodnej wraz z masłem i mlekiem. Polewam nią ciasto.
Uwaga ! Aby ciasto lepiej smakowało należy chłodzić w lodówce przynajmniej całą noc. Ciasto najlepiej smakuje po kilku dniach.


Źródło: https://www.domowe-wypieki.pl/przepisy/ciasta/599-stefanka

Ciasto”Metrowiec”

Ciasto „Metrowiec” jest to kolejny mój wypiek, który jest w mojej rodzinnie od lat. Ciasto „Metrowiec” jest szybkim, prostym połączeniem ciasta biszkoptowego z puszystym kremem.Całość oblana jest polewą czekoladową. Cały sekret tego ciasta tkwi w sposobie ciecia- po skosie. Ciasto jest jednak czasochłonne, najlepiej jest zarezerwować sobie dwa dni na jego przygotowanie(jeśli nie mamy w domu dwóch keksówek). Czas samego oczekiwania(złożonego) ciasta wynosić całą noc. Zachęconą i namówiona przez mamę postanowiłam upiec to proste ciasto. Pomyślałam skoro moja mama i babcia dały radę to i ja mogę. Jak się okazało mój pierwszy „Metrowiec” był super smaczny. Tata powiedział, iż było bardzo dobre i smakiem przypominało to pieczone przez babcię Ciasta wyszło bardzo dużo – mi wyszło prawie dwa duże ciasta. Polecam.
Składniki:
ciasto jasne
200 g mąki(1,5 szklanki + 2 łyżki)
150 g cukru
120 ml oleju
20 g proszku do pieczenia
3 jajka
aromat waniliowy
ciasto ciemne
200 g mąki(1,5 szklanki)
150 g cukru
120 ml oleju
20 g kakao(2 łyżki)
20 g proszku do pieczenia(2 łyżeczki)
3 jajka
krem
500 ml mleka
300 g masła
120 g cukru
60 g proszku budyniowego(1 opakowanie)
30 g cukru waniliowego(1 opakowanie)
20 g mąki ziemniaczanej(2 łyżki)
2 żółtka
polewa czekoladowa
200 g czekolady deserowej
50 g masła
Ciasto jasne: Jajka utrzeć z cukrem. Dodać mąkę oraz proszek do pieczenia. Miksować. Dodać olej oraz aromat waniliowy. Całość miksować do połączenia się składników. Ciasto wylewamy do formy keksowej wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy około 30-40 minut w 180 stopniach. Studzimy.
Ciasto ciemne: Jajka ucieramy z cukrem. Dodajemy mąkę, kakao i proszek do pieczenia. Miksujemy. Dodajemy olej. Miksujemy do połączenia się składników. Ciasto wylewamy do formy wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy około 30-40 minut w 180 stopniach. Studzimy.
Krem: 300 ml mleka zagotowujemy z cukrem i cukrem waniliowym. W zimnym mleku mieszamy żółtka, mąkę ziemniaczaną i budyń. Do gotującego się mleka dodajemy zimne. Mieszamy do momentu zgęstnienia. Studzimy. Miękkie masło ucieramy. Dodajemy partiami zimny budyń.
Oba ciasta kroimy na kromki około 2-3 centymetrowe. Układamy na przemiennie. Poszczególne kromki smarujemy kremem to znaczy jasną kromkę smarujemy kremem i łączymy ja do ciemnej kromki. Ciemną kromkę smarujemy kremem i łączymy ją z jasną kromką. Postępujemy tak do wyczerpania się kromek ciasta. Boki i wierzch ciasta smarujemy pozostałym kremem. Ciasto wkładamy do lodówki na co najmniej 2 godziny.
Czekolady kroimy na drobne kawałki i rozpuszczamy z masłem nad kąpielą wodną. Polewamy gotowe ciasto. dowolnie ozdabiamy. Ciasto kroimy pod kątem.

metrowiec1
Smacznego !